Obowiązkowe szkolenia do UAVO potwierdzone

Po mojej ostatniej analizie projektu nowego rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadectw kwalifikacji rozgorzała dyskusja, czy faktycznie zapisy w nowym rozporządzeniu można interpretować w ten sposób, że uprawnienia podstawowe UAVO VLOS będą wymagały obowiązkowego szkolenia teoretycznego i praktycznego. Na seminarium ULC 11 marca 2016r. pan Paweł Szymański ostateczne potwierdził – po wejściu w życie nowego rozporządzenia szkolenia do UAVO VLOS będą obowiązkowe – zarówno teoretyczne i praktyczne – oraz będą musiały odbywać się w certyfikowanym ośrodku szkoleniowym.  To jedna z wielu dużych zmian, o których ULC poinformował o seminarium. Więcej nowości w dużym skrócie podaję poniżej. Pełne podsumowanie znajdziecie tutaj.

  1. Będzie wyraźny podział między modelami latającymi a bezzałogowcami – pod pierwszą nazwą (modele latające) będą kryć się wszystkie BSP używane do celów rekreacyjnych i sportowych, z kolei bezzałogowcami nazywane będą BSP do celów innych niż rekreacja i sport, czyli w skrócie – do komercji.
  2. Oficjalnie nazwa „drony” nie jest poprawna, ale używana dla uproszczenia. Co więcej dotychczasowa nazwa BSP lub jej angielski odpowiednik UAV, będą wymieniane i dostosowane do nazewnictwa międzynarodowego i zdefiniowanego przez ICAO, czyli będą to RPAS lub UAS – Remotely Piloted Aerial Systems lub Unmanned Aerial Systems. Zmiana o tyle istotna, że niektórzy upierali się, że nie ma „pilotów dronów” a jedynie „operatorzy dronów”. Wprawdzie wszystkie polskie dokumenty zawsze piszą o „operatorach”, ale w kontekście zmiany nazwy BSP na RPAS, pojawią się również „piloci” – co z resztą forsowałem już od dawna, bo na zachodzie i w angielskim nazewnictwie praktycznie wszędzie dotychczas funkcjonował „pilot” a nie „operator” drona.
  3. Jak wspomniałem na początku – szkolenia do UAVO VLOS (również BVLOS) będą obowiązkowe w zakresie teorii i praktyki.
  4. Co ciekawe podstawowe uprawnienie UAVO VLOS do 5kg będzie obowiązywało na wszystkie rodzaje BSP (A, AS, MR, H).
  5. Ośrodki szkoleniowe będą musiały być certyfikowane przez ULC co wiąże się m.in. z posiadaniem w szeregach kadry szkoleniowej kogoś z uprawnieniami INS.
  6. Operatorów BSP przestaną obowiazywać strefy R nad miastami powyzej 25 tyś. mieszkańców – dotyczy to zarówno lotów wykonywanych rekreacyjnie bez UAVO jak i komercyjnie.
  7. W miastach będą panowały zasady lotów bazujące na zachowaniu odległości i bezpieczeństwa – na odpowiedzialność operatora.
  8. Loty BSP w celach rekreacyjnych lub sportowych – z zachowaniem odległości poziomej 100m od granic zabudowy miejskiej lub zgromadzeń osób oraz nie mniej niż 30m od osób, pojazdów, budynków.
  9. Loty BSP w celach komercyjnych – bez konkretnych ograniczeń odległości poziomej, ale z zachowaniem „bezpiecznej odległości” w każdej fazie lotu,.
  10. Loty w CTR powyżej 6 km od granicy lotniska, BSP do 25kg, do 100m AGL – loty bez zgłoszeń.
  11. Loty w CTR powyżej 1 km od granicy lotniska, BSP do 0,6kg,  do wysokości 30 m lub do wysokości najwyższej przeszkody (w tym drzew lub obiektów budowlanych, znajdującej się w promieniu do 100m od operatora) – loty również bez zgłoszeń.
  12. Zmieniają się zakresy wagowe BSP, na które będą wydawane uprawnienia – uwaga – dodatkowe, w ramach UAVO. O tym pisałem już wcześniej tutaj.
  13. Zmienia się odpowiedzialność operatora – będzie mniej ograniczeń, ale tym samym większa odpowiedzialność spada na samego operatora, np. nowością jest zakaz „zakłócania spokoju lub porządku publicznego” – z racji wielu skarg na latające nisko i niebezpieczne drony,
  14. Prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości wejdą „rejestracje dla dronów” – tabliczki znamionowe np. w postaci naklejek na drony z numerem operatora/drona.
  15. Konieczne będzie noszenie kamizelki ostrzegawczej przez operatora drona podczas wykonywania lotów.
  16. Możliwe, że wejdzie obowiazek oświetlania drona, przynajmniej do lotów w nocy, by spełniał wymogi VLOS.
  17. Trwają prace nad wprowadzeniem ujednoliconych przepisów dla BSP w krajach Unii Europejskiej.
  18. UAVO jest polskim świadectwem kwalifikacji i choć ULC akceptuje zagraniczne licencje na BSP, to niestety bez wzajemności – w większości państw zagranicznych nasze polskie UAVO nie jest akceptowane.

25 thoughts on “Obowiązkowe szkolenia do UAVO potwierdzone

  1. Wiadomo od kiedy nowe prawo zacznie obowiązywać? Konkretnie do kiedy można się zgłaszać na egzamin bez szkolenia?

    Odpowiedz

    1. Konkretnie nie wiadomo, wszystko zależy kiedy właściwy minister złoży podpis pod wejściem w życie nowego rozporządzenia. Przypuszczam, że sam minister tego jeszcze nie wie 😉

      Odpowiedz

  2. Tak z czystej ciekawości. Gdybym chciał wykorzystywać komercyjnie drona takiego jak lilly? To na praktycznym będą kazali mi biegać po kwadracie 30×30 😉

    Odpowiedz

    1. Tego nie wiem, ale egzaminator miałby niezłą zagwostkę ;). Z drugiej strony – podczas egzaminu jest do wykonania szybki manewr zmiany kurs z jednoczesnym opadaniem. Czy ten manewr w ogóle Lily jest w stanie zaliczyć?

      Odpowiedz

      1. No właśnie, wydaje się, że drony autonomiczne są całkowicie pominięte w przepisach.

        Odpowiedz

        1. To akurat mnie nie dziwi. W tej chwili operator musi pokazać umiejętność sterowania, on też w pełni odpowiada za przebieg lotu i bezpieczeństwo. W przypadku maszyn w pełni autonomicznych posiadanie UAVO w ogóle ma mały sens. Prawo zwyczajnie nie nadąża 😉

          Odpowiedz

          1. Zgadzam się ale w takim razie pojawia się konflikt między obowiązkiem posiadania licencji na loty komercyjne, a brakiem technicznej możliwości zaliczenia praktyki takim urządzeniem.

          2. To prawda, ale obawiam się, że ostatecznie rozstrzygnięcie problemu podczas egzaminu byłoby na niekorzyść kandydata – nie zostałby on dopuszczony z takim dronem do egzaminu.

  3. „Loty BSP w celach rekreacyjnych lub sportowych – z zachowaniem odległości poziomej 100m od granic zabudowy miejskiej lub zgromadzeń osób oraz nie mniej niż 30m od osób, pojazdów, budynków.” – czyli bez problemów i pozwoleń można jeszcze latać w mieście do 25 tysięcy mieszkańców, pomimo tego, że nie jest to zalecane („nie lataj nad ludźmi, miastami, budynkami” – http://latajzglowa.pl/)?

    Odpowiedz

    1. No nie do końca, bo:
      1) to prawo jeszcze nie weszło w życie
      2) skoro „100m od granic zabudowy i 30m od osób, pojazdów, budynków” to przecież nie kłóci się z tym, że „nie lataj nad ludźmi, miastami, budynkami” – wciąż nie będziesz mógł tego robić (w przypadku nie posiadania UAVO), bo obowiązują Cię odległości minimalne 100m i 30m.

      Odpowiedz

      1. Rozumiem; póki jeszcze te ograniczenia nie obowiązują, to nie ma prawnych przeciwwskazań i nie są wymagane pozwolenia do lotów w mieście do 25 tyś. mieszkańców (pomijając strefy kontrolowane przez lotniska cywilne i wojskowe, gdzie trzeba mieć pozwolenie od zarządzającego daną strefą) mimo braku licencji, tak? Chodzi mi o zalecenia ze strony latajzglowa.pl, z których obecnie nie latanie w pobliżu lotnisk musi być przestrzegane (o 150 m w pionie i 500 w poziomie nie ma informacji ).

        Odpowiedz

        1. Z grubsza jest tak jak piszesz. Co dalej nie przeczy kampanii latajzglowa.pl, bo nawet w mieście nie powinieneś latać „nad ludźmi, budynkami, autami” czyli wszędzie tam, gdzie w razie upadku wyrządzasz szkody osobom trzecim. Wciąż – są to zalecenia ULC, a nie prawo samo w sobie. Ty podejmujesz decyzję o locie i Ty ponosisz konsekwencje, dlatego do lotów w terenach zabudowanych lepiej mieć OC.

          Odpowiedz

    2. Cytuje: „Loty w miastach będą mogli wykonywać tylko przeegzaminowani użytkownicy. To tak zwani operatorzy komercyjni, na przykład osoby, które zajmują się filmowaniem z lotu. Operatorzy, którzy korzystają z dronów w celach rekreacyjnych lub sportowych – będą mogli latać tylko poza miastem. Latający dronami sportowo i rekreacyjnie będą musieli zachowywać poziomą odległość powyżej stu metrów od zabudowy miast, osiedli lub zgromadzeń osób na wolnym powietrzu oraz 30 metrów od pojedynczych osób i obiektów – uszczegóławia Marta Chylińska, rzeczniczka ULC. Te zapisy nie będą jednak dotyczyły modeli latających o masie mniejszej niż 600 gramów.

      Odpowiedz

      1. A jakiś orientacyjny termin? Jak postępy prac? Cokolwiek? Zamierzam do końca roku przejść szkolenie VLOS i bardzo mnie ten temat zainteresował.

        Odpowiedz

        1. Najpóźniej 23 sierpnia 2016 roku ogłoszona zostanie treść nowego rozporządzenia. Potem 14 dni vacatio legis i w pierwszym lub drugim tygodniu września powinno wejść w życie.

          Odpowiedz

  4. Z całym szacunkiem ale ktoś się uderzył w głowę… kamizelki dla operatora… bo operator musi być upstrzony jak papuga w jakiś idiotyczny kostium? a co to ma do bezpieczeństwa lotu przepraszam…?
    Ktoś na siłę próbuje spakować jakieś idiotyczne koncepcje byle tylko było więcej przepisów i byle tylko było „poważniej”.

    Z mojego punktu widzenia, rejestracje dla dronów to jakaś chora wizja idioty, może jeszcze OC obowiązkowe oraz przeglądy , dowody rejestracyjne i co jeszcze. nie ma rejestracji na rowery , wrotki, łyżwy, łuki sportowe, latarki laserowe, posiadanie umiejętności rzucania kamieniem ani na buty na obcasie. Próbuje się zrobić przepisy dla drona bo potrafi się wznieść w powietrze a to musi oznacza od razu nie wiadomo jaką aferę? i potem jakiś kurs do tego żeby sobie filmik nagrać dronem za który trzeba zapłacić 7 tysięcy złotych bo dronek nie daj Boże odleci troszkę dalej i co?

    całe życie nad moją głową latały szybowce, spadochrony, samoloty, lotnie i co tylko, nigdy nie miałem z tym problemu i nie rozumiem dlaczego nagle korzystanie z przestrzeni nad moją głową musi być tak strasznie obłożone przepisami… łącznie z jakąś idiotyczną kamizelką na moich plecach.

    przecież to trzeba być ostatnim kretynem żeby już na takie pomysły wpadać…
    i 7 tysięcy za co? że ktoś mnie będzie na siłę próbował zaineresować zasadami aviacji? albo że istnieje coś takiego jak samolot pasażerski? przecież łatwiej będzie uran kupić i czołg z demobilu taniej niż jakiś durny kurs na operatora latającego pudełka, które w zasadzie samo latać potrafi, a nie, przepraszam… i obowiązkowy zakup jakiejś kamizelki , jak sądze odpowiednio odblaskowej z jakimś napisem typu „uwaga, mam drona i kamerę i uważajcie bo chwila nieuwagi i powtórzymy klęskę z czarnobyla”

    Odpowiedz

    1. Tak dla ścisłości:
      1) kamizelki to jeszcze nic pewnego, ale tak czy inaczej, już teraz masa operatorów sama z własnej woli zakłada na siebie kamizelki, bo są ku temu powody i pomaga to w pracy: nikt nie podchodzi, nie pyta co chwila jaki to dron, ile kosztował, co potrafi, pomocne to szczególnie na dużych imprezach masowych, gdzie przecież każdy z obsługi takiej imprezy nosi oznaczenie lub kamizelkę (techniczni, ochroniarze, innie operatorzy kamer), zatem to nic nadzwyczajnego;
      2) przecież OC jest obowiązkowe już teraz dla operatorów z UAVO 😉
      3) „całe życie nad moją głową latały szybowce, spadochrony, samoloty, lotnie i co tylko, nigdy nie miałem z tym problemu i nie rozumiem dlaczego nagle korzystanie z przestrzeni nad moją głową musi być tak strasznie obłożone przepisami” – przecież te wszystkie szybocwe, spadochrony, samoloty, lotnie itd. poruszają się w tej samej przestrzenii powietrznej co drony i przestrzegają tego samego prawa, dlatego nic w tym dziwnego, że BSP jako statek powietrzny musi przestrzegać tych samych przepisów;
      4) nie wiem skąd ta kwota 7 tyś. Panu do głowy przyszła i za co?
      5) uczepił się Pan tej kamizelki, to koszt ledwo 20zł 😉

      Odpowiedz

  5. Czy już rozporządzenie weszło w życie czy nadal możemy zrobić „samokształcenie” ?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *